niedziela, 14 lipca 2013

Lawenda

Jest lipiec - czyli lawendokosy.
Cała lawenda została ścięta, niestety musiałam przeszkodzić pszczołom i innym obsiadającym ją bzykaczom, ale dłużej nie mogłam czekać:

 
tu bohaterka dnia koło innych ziółek i z warzywniakiem w tle:
 

 
Z dość pokaźnego bukietu wyszedł jeden wianek np. na drzwi, 3 woreczki suszu do szafy i mały bukiecik do powieszenia w łazience:
 











Akurat popadał deszcz i wszystko było takie soczyście zielone, więc przy okazji kilka zdjęć wokółtarasowego bujnego życia :)
 
 






Uciekam spać, pozdrawiam wszystkich zaglądających :)

 


wtorek, 18 czerwca 2013

I kartki i pudełko i coś zupełnie nowego :)

Zacznę od tej nowości. Mniej więcej rok temu powstała taka kartka:

 
Teraz Amelka przeżywała swoją pierwszą wielką imprezę :) i z tej okazji powstały imienne winietki na stół:
 



 
 
No a ze stałego repertuaru :) to powstało takie pudełko ślubne (exploding box):
 


 
Na środku, obok motylka - puste miejsce na życzenia, natomiast teksty na boki pudełka - czyli na co ma być przeznaczona kasa powstały na wyraźne polecenie zamawiającego, nie mam ich w standardzie :)
 
I właściwie prywata - kartka imieninowa dla mojej przyjaciółki:
 

 
Tys - celebruj chwile :)))))
 
 
Acha, i tort dla synka zrobiłam, truskawkowy. Nie wiem czy to też rękodzieło? No raczej :)
 
 
Dobranoc :)





niedziela, 2 czerwca 2013

Maj w czerwcu

Z lekkim (...) opóźnieniem kilka majowych kartek:

z okazji ślubu


 
pudełko ślubne (exploding box)



bez okazji :)

i z okazji chrztu




... i migawki z majowego ogrodu (to nowość tutaj na blogu :))






Dobranoc, miłego tygodnia :)

piątek, 5 kwietnia 2013

niedziela, 31 marca 2013

Wielkanoc

Radosnego Alleluja!!! :)
Dla wszystkich, którzy tu zaglądają: zdrowia, szczęścia, radości, WIOSNY!! Niech to co mamy za oknem już się skończy, wszystko ma jakieś granice... I pomimo wszystko pięknych Świąt!

Dziękuję  za wszystkie życzenia, szczególnie te przysłane tradycyjnie pocztą :) To miło, że nie dla wszystkich ten zwyczaj umiera.

Kilka moich tegorocznych pierzastych kartek:



 
 








I jedyna dekoracja świąteczna popełniona w tym roku. Chociaż nie do końca, bo ten zając ma chyba ze 2 lata. Jednego roku go wycięłam. Następnego pomalowałam jajo zawieszkę i go przykleiłam. W tym roku pocieniowałam, polakierowałam i dołożyłam do wianka. No często niestety taki mam wydłużony proces twórczy :)



 
 
 
 

Miłego świętowania :)